Tag Archive: 18-55mm

Szlakiem Kolei Nadnarwiańskiej – Jamiołki, linia nr 36 Ostrołęka-Łapy

No to pojechałam! Zupełnym przypadkiem miałam okazję znaleźć się w okolicach gminy Sokoły, pow. wysokomazowiecki, województwo podlaskie. Zwiedziłam niewielki fragment linii kolejowej nr 36 łączącej Ostrołękę z Łapami, a konkretnie przystanek Jamiołki w… Czytaj dalej

Zwiniarz a gwara lubawska, jo!

Zwiniarz. Co za dziwna nazwa, mógłby sobie ktoś pomyśleć nie stąd. Wieś niewielka, tu i ówdzie widać ceglaste domy pamiętające pewnie przedwojnie, jest także kościół. W trakcie krótkiego pobytu nie mogłam sobie przypomnieć, dlaczego kiedyś… Czytaj dalej

Na chwilę w Rynie

Nareszcie Mazury! Ostatni raz w sercu mojego województwa byłam w 2011 roku, w Zełwągach nieopodal Mikołajek. Tego roku na bazę wypadową wybraliśmy malutkie Kronowo nad jeziorem Dejguny, w powiecie giżyckim. Zamiast leżenia plackiem nad wodą wybraliśmy… Czytaj dalej

Historia jednego zdjęcia: Cisza przed burzą

Ubiegłoroczny wrzesień. Znużona po kilkugodzinnej podróży pociągiem, wysiadłam w Knyszynie z górą bagaży. Okazało się, że byłam jedyną osobą, która postanowiła tutaj postawić stopę, nie licząc załogi pociągu. Na dodatek czułam na sobie… Czytaj dalej

Trogir – miasto UNESCO

A niech mnie, znów bardzo długa przerwa w blogowaniu. I co gorsza, wciąż nie wyczerpałam tematu Chorwacji, a zdążyłam już wyprodukować kolejne zdjęcia z innych miejsc. Czas wszystko uporządkować! :-) >>> Mapa starego… Czytaj dalej

Nowomiejskie wschody II

Powtórka z rozrywki. Słońce, wietrzyk i przejmująca cisza – to jest to!

Na tropie: linia kolejowa Nowe Miasto Lubawskie – Zajączkowo Lubawskie I

Od czasów dzieciństwa pamiętam, że istniało w moim mieście pojęcie drogi „torami”. Była to dość specyficzna ścieżka – żwirowa, szeroka, przebiegająca przez podmokłe tereny miejskie i „nowe” osiedle. Jako dzieciak odkryłam, że prowadzi… Czytaj dalej

Lady-bird

… w końcu piąta rano to nieludzka godzina. Trzeba wybrać się na wschód w Toruniu… Tylko gdzie?

Wiosna wokół Starówki

Zapach kwitnących krzewów i drzewek przebija się przez opary spalin. Zieleń dookoła jeszcze jest jasna, nasycona, choć za kilka tygodni się to zmieni. Dość smęcenia, przejdźmy do krótkiego konkretu. Spacerowanie rozpoczęliśmy na Mostowej.… Czytaj dalej