Zwiniarz a gwara lubawska, jo!

Zwiniarz. Co za dziwna nazwa, mógłby sobie ktoś pomyśleć nie stąd. Wieś niewielka, tu i ówdzie widać ceglaste domy pamiętające pewnie przedwojnie, jest także kościół. W trakcie krótkiego pobytu nie mogłam sobie przypomnieć, dlaczego kiedyś interesowałam się tym miejscem. Dopiero po jakimś czasie skojarzyłam fakty – dawno temu odkryłam stronę Gwary Polskie. No jo, przecież w tej wsi mówi się po lubawsku!

Na początek trochę o Zwiniarzu. Ze względu na to, że nie posiadam żadnej literatury, posiłkowałam się Internetem. Zwiniarz położony jest nad jeziorem o tej samej nazwie, mającym powierzchnię ok. 45 ha. Dla ciekawskich pełen opis akwenu znaleźć można w serwisie jezioro.com.pl. Teren dookoła wsi to świetny przykład krajobrazu polodowcowego o zróżnicowanej rzeźbie terenu. Szczegółowa fauna i flora została opisana na stronie Zespołu Szkół w Grodzicznie, ale na pewno warto dodać, że okolica Zwiniarza charakteryzuje się występowaniem grądów z dodatkiem sosen, a w okolicach jeziora i cieków wodnych znajdziemy łęgi (za: Przewodnik po Zwiniarzu i okolicy).

Kiedy założono wieś? W Słowniku Historyczno-Geograficznym Ziem Polskich W Średniowieczu znaleźć można informację, że na lata 1324-1349 biskup chełmiński Otto nadał Konradowi Hammerowi Zwiniarz na prawie chełmińskim. Znane są ze źródeł również inne nazwy wsi, tj. z 1336 roku Swiner, Swyn, Swynern, z 1544 roku Szwiniarz, Schwinerenn. W materiale historycznym poświadczone jest, że od 1324 roku wieś należała do biskupstwa chełmińskiego. W 1336 roku Zwiniarz graniczył z Truszczynami. Wieś ta zwała się dawniej Heykenwalde bądź Hoykenwald. W dokumencie w 1336 roku biskup chełmiński Otto poświadcza powstanie Truszczyn między Zwiniarzem, Rumienicą i Hartowcem, pojawia się także nazwa jeziora Zwiniarz (Swyner) (za: Słownik Historyczno-Geograficzny Ziem Polskich w Średniowieczu).

Lubawski dokument z 1371 r. wymienia proboszcza Jana z Włocławka, co jest dowodem na to, że Zwiniarz był w tym czasie wsią parafialną. Wiek później, w 1472 roku biskup Wincenty Kiełbasa odnowił przywilej sołecki wsi, która wchodziła w skład dekanatu lubawskiego i była własnością biskupów chełmińskich. W skład parafii wchodziły: Hartowiec, Łążyn, Świniarc, Truszczyny, Zwiniarz oraz małe osady Grądy i Tarczyny* (za: Przewodnik…). Z 1570 roku pochodzi informacja o przynależności parafii Zwiniarz o powierzchni 56 łanów chełmińskich (ok. 1005 ha) do klucza lubawskiego biskupstwa chełmińskiego (za: Słownik…).

W XVII wieku miała istnieć na terenie wsi szkoła przykościelna, wiek później powstał drewniany kościół ze szpitalem dla biednych. W XIX wieku we wsi utworzono bractwo trzeźwości, czyli chrześcijańskie stowarzyszenie propagujące wstrzemięźliwość od alkoholu. W tym samym stuleciu we wsi miały znajdować się 53 domy. Zwiniarz był silnie katolicki, na 437 osób tylko 25 było ewangelikami (za: Encyklopedia Warmii i Mazur).

_MG_8172

Wjeżdżamy do Zwiniarza. Listopadowa jesień

Krótki spacer po wsi skończył się w kościele; po chwili namysłu postanowiłam wejść do środka. Pierwszy kościół w Zwiniarzu zbudowano w XIV wieku; przetrwał do XVI wieku. Kolejny rozebrano na samym początku XVIII w (za: Przewodnik….). Zapewne wtedy zaczęto budować wspomnianą wcześniej drewnianą budowlę. Obecny kościół utrzymany jest w stylu gotyckim. Jego budowę rozpoczęto w 1913 roku, a konsekracji dokonano 13 lat później. Budowla ceglana, otynkowana, z kamiennym cokołem. Drewniana wieża kościoła także posiada kamienny, murowany cokół i połączona jest ze świątynią murowanym łącznikiem (za: HistoriaMi.pl). Wieża kościelna ma 21,5 metra wysokości. Dawne trzy dzwony zostały skradzione w trakcie wojen światowych (za: Przewodnik…).

kościół_zwiniarz

Kościół w Zwiniarzu pw. św. Mikołaja

Po wejściu przywitała mnie zamknięta krata – no tak, w końcu sobota. Największe zaskoczenie w środku – turkus prawie wszędzie! Taki kolor wnętrza kościoła pw. św. Mikołaja ma wynikać z tradycji – dawniej odkryto resztki turkusowej farby na np. starym konfesjonale (za: Moje Mazury). Szaleństwo! :-) W środku na dwóch słupach wsparto emporę, jeden ze słupów jest widoczny na zdjęciu. Prezbiterium posiada sklepienie kolebkowe, a nawy pozorne sklepienie kolebkowe. Ołtarz główny poświęcony jest świętemu Mikołajowi. Zabytowa jest także ambona i konfesjonały (za: HistoriaMi.pl).

We Zwiniarzu znajduje się także grób żołnierza uczestnika walk narodowo-wyzwoleńczych. W pobliskim lesie, kilometr od wsi stoi pomnik poświęcony rozstrzelanym żołnierzom Wehrmachtu, którzy uciekali przed Armią Czerwoną. Tablicę pamiątkową odsłonięto 11 listopada 1995 roku. Uciekający Niemcy mieli zostać rozstrzelani na polu za wsią (za: Przewodnik…).

W Zwiniarzu urodził się Teofil Ruczyński, który aktywnie działał w XX wieku na rzecz zachowania lubawskiego folkloru (za: Przewodnik…). Aktywni mogą się przejechać trasą rowerową związaną z jego działalnością.

Warto dodać, że w okolicy znajduje się grodzisko! Ciekawostki na ten temat możecie znaleźć w serwisie HistoriaMi.pl oraz na blogu grodziska.blox.pl. Nie zapominajmy także, że w 2013 roku Zwiniarz wygrał konkurs na najładniejszą wieś w województwie warmińsko-mazurskim.


Teraz czas na część językoznawczą – tutaj z pomocą przychodzi przewodnik Gwar polskich, a także nowsza wersja tego serwisu Dialektologia Polska. Pozwolę sobie przytoczyć fragment tekstu autorstwa Moniki Kresy, ale zachęcam do zapoznania się z całym:

Gwary lubawskie należą do grupy tzw. nowszych dialektów mieszanych. Są to dialekty północnopolskie, które powstały na skutek kolonizacji Wielkopolan i Mazowszan na terenach dawniej zamieszkanych przez Prusów. Jest to zatem specyficzna mieszanka dialektalnych cech wielkopolskich, mazowieckich, kociewskich i kaszubskich, które bezpośrednio z Lubawskiem graniczą, oraz języka niemieckiego. Termin nowsze dialekty mieszane jest w zasadzie terminem umownym i trudno wyznaczyć ścisłe granice zasięgu gwar, które składają się na te dialekty. Sam termin powstał niejako w związku z trudnościami zaklasyfikowania gwar północnopolskich do znanych już kompleksów dialektalnych. W obręb tak rozumianych nowszych dialektów mieszanych wchodzą poza gwarami lubawskimi również gwary ostródzkie, malborskie, warmińskie, a także kociewskie.
Różnorodność cech językowych reprezentowanych przez gwary Lubawskiego, a także ich różnorodna proweniencja tych cech sprawiła, że w podziałach dialektologicznych gwary lubawskie są przyłączane albo do dialektu mazowieckiego, albo wielkopolskiego. Czasami zaś wyodrębniano je jako składnik obszaru przejściowego (za: Kresa M., Przeszłość i współczesność gwar lubawskich, Dialektologia Polska).

W cytowanym tekście gwara lubawska będzie traktowana jako dialekt mazowiecki (ibidem).

Badania Kazimierza Nitscha (1915) pokazują, że obszar gwar lubawskich odróżnia się od dialektu mazowieckiego brakiem mazurzenia. Podobnie jednak, jak w okolicach Olsztyna, Malborka i Ostródy, pojawia się tam sziakanie, czyli przejście głosek syczących w środkowojęzykowe. Granice tego zjawiska wyznaczają niejako granice gwar lubawskich na południowym wschodzie, dla gwar położonych tuż za tą granicą charakterystyczne jest już mazurzenie (tamże).

Co więc charakteryzuje gwarę lubawską? Na stronie Dialektologii Polskiej wymieniono wiele terminów językoznawczych, z których przytoczę tylko kilka. Pozwoliłam sobie także na dopisanie moich obserwacji z dnia codziennego, oznaczone są podkreśleniem. Na pewno jest to potraktowanie tematu po macoszemu, więc zachęcam do zapoznania się z całym artykułem. Zatem w gwarze lubawskiej występuje między innymi:

Pewnie wiesz też, że w Lubawie woda szczeka, a pies ścieka (źródło: komentarz na onet.pl).

Przykłady w kwestii wymowy:
  • zanik nosowości ą w końcu wyrazu (Kozłowska A., Zimmer A., Sucajtys K.). Przykłady: majo (mają), kupujo (kupują);
  • twarde wymawianie spółgłosek miękkich lub funkcjonalnie miękkich (op. cit.). Przykłady: gryl (grill), kełbasa (kiełbasa), kedy (kiedy). Rozpowszechnione bez względu na wiek.
Nie można zapomnieć oczywiście o przysłówku jo w najróżniejszych zestawieniach (ibid.). Należy pamiętać, że nie jest to 1. os. l.poj. (ja)Przykłady: Ty to jo!, No jo. Jo?.

Cechami mazowieckimi są m.in.:

  • występowanie archaicznej formy 1 os. lm. z końcówką -m w czasie teraźniejszym, prostym przeszłym i przyszłym (ibid.). Przykłady: jechalim, zawracalim. Raczej niespotykane w młodszym pokoleniu;
  • w trybie rozkazującym słychać resztki liczby podwójnej (jedzta), zdarza się to też w np. czasie teraźniejszym (np. mawa jako [my] mamy) (op. cit.).

Ja znam żarcik… Gospodarz z Rożentala kupował garnitur na wesele syna w galerii handlowej… Znerwicowany przeszedł niego dalej (do innego sektora sklepu) aby zapalić po czym jedna z eksepedientek upomina go: „tu nie wolno palić”, na co on odparł: Jo jak nie wolno skoro napisane PALTA ;) (źródło: komentarz z lubawa.wm.pl)

Podsumowując:

Gwary lubawskie mają wiele cech wspólnych z gwarami północnopolskimi, do których zalicza się zarówno mazowiecką Warmię, jak i wielkopolskie Kociewie – najważniejszą z nich jest sziakanie oraz północnopolska leksyka, świadcząca o kulturowej i językowej odrębności tych obszarów (Kresa M., Przeszłość i współczesność gwar lubawskich, Dialektologia Polska).

W szkole wtłaczano nam do głowy standardy ogólnopolskie. Niektórzy gwary się oduczyli, niektórym to zostało i pewnie zostanie do śmierci.

 * Na stronie źródłowej nazwa wsi to Tarczycy, ale niedaleko Grądów znajduje się wieś Tarczyny.

Źródła (bezpośrednie linki):

Reklamy