Historia jednego zdjęcia: Cisza przed burzą

Ubiegłoroczny wrzesień.

Znużona po kilkugodzinnej podróży pociągiem, wysiadłam w Knyszynie z górą bagaży. Okazało się, że byłam jedyną osobą, która postanowiła tutaj postawić stopę, nie licząc załogi pociągu. Na dodatek czułam na sobie ciężar spojrzeń pasażerów obu pospiesznych stojących równolegle do peronu, którym szłam. Na szczęście już czekała na mnie załoga z samochodem, którym to dotarliśmy po raz kolejny w rejon Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Na zewnątrz wciąż było szaro. Mimo to zdecydowaliśmy się wybrać na most nad Biebrzą, a nuż coś ciekawego się dzieje. Może w końcu łosia zobaczę? Przewiesiłam przez ramię aparat z kitem i wolnym krokiem ruszyliśmy nad rzekę. Pustki. Wtem nagle zza grubej warstwy chmur wyłonił się snop światła, który rozświetlił rozlewisko po prawej stronie.

Pstryk, pstryk. I tyle :-).

Biebrza Dolistowo Stare Biebrzański Park Narodowy rozlewisko panorama

Panorama rozlewiska Biebrzy

Łosia znów nie było. Współrzędne mostu: 53°33’12.0″N 22°54’25.6″E :-).

Reklamy