Ogród Róż I

Jak w tytule – piękne kwiaty z ogrodu mamy. Tym razem miałam pod ręką lustro z soczewkami makro, które bardzo długo czekały na swój dzień.
Oprócz miłej dla oka głębi (nawet na szerokim końcu), soczewki osłabiają znacznie ostrość; nie zawsze da się to naprawić podczas edycji. Nie można też zapomnieć o aberracji, która dokuczała mi też przy użyciu lupy (kiedy to było!). Swoją drogą kiedyś zamieszczę zdjęcia z epoki „przedlustrzanej”, kiedy za pomocą małego kompaktu i lupy udawało mi się uzyskać całkiem ciekawe efekty. Od kiedy kupiłam lustrzankę, lupa poszła w odstawkę, a co za tym idzie w ogóle przestałam fotografować kwiaty. Zdecydowanie czas na zmiany.
Jedyną ekstrawagancją, na którą sobie pozwoliłam przy edycji, było użycie miksera kanałów i zmiana nasycenia. W roli głównej dwie róże.

Reklamy