Kolej na Katalonię I – historia linii Barcelona-Mataró

Zupełnym przypadkiem zawędrowałam na Półwysep Iberyjski tegorocznego lata. Ku mojej uciesze okazało się, że Katalonia jest doskonale skomunikowana i z wielką przyjemnością podróżowałam po jej niewielkim fragmencie pociągami. Morze, skały i pociągi –… Czytaj dalej

Szlakiem Kolei Nadnarwiańskiej – Jamiołki, linia nr 36 Ostrołęka-Łapy

No to pojechałam! Zupełnym przypadkiem miałam okazję znaleźć się w okolicach gminy Sokoły, pow. wysokomazowiecki, województwo podlaskie. Zwiedziłam niewielki fragment linii kolejowej nr 36 łączącej Ostrołękę z Łapami, a konkretnie przystanek Jamiołki w… Czytaj dalej

Zwiniarz a gwara lubawska, jo!

Zwiniarz. Co za dziwna nazwa, mógłby sobie ktoś pomyśleć nie stąd. Wieś niewielka, tu i ówdzie widać ceglaste domy pamiętające pewnie przedwojnie, jest także kościół. W trakcie krótkiego pobytu nie mogłam sobie przypomnieć, dlaczego kiedyś… Czytaj dalej

Mazurska idylla, czyli witamy w Kronowie

Za oknem przedwiośnie, a już za kilka miesięcy – oby – ciepłe lato. Tym razem chciałabym pokazać paręnaście zdjęć z mojego ulubionego kierunku wakacyjnego, czyli Mazur. Właściwie poza kilkoma informacjami na Wikipedii niewiele… Czytaj dalej

Na chwilę w Rynie

Nareszcie Mazury! Ostatni raz w sercu mojego województwa byłam w 2011 roku, w Zełwągach nieopodal Mikołajek. Tego roku na bazę wypadową wybraliśmy malutkie Kronowo nad jeziorem Dejguny, w powiecie giżyckim. Zamiast leżenia plackiem nad wodą wybraliśmy… Czytaj dalej

Neumark Süd. Na tropie: linia kolejowa Nowe Miasto Lubawskie – Zajączkowo Lubawskie II

Dzisiejszy wpis powinien być przestrogą dla wszystkich dokumentujących otoczenie, przede wszystkim te nadgryzione zębem czasu. Nie warto odkładać tego na później… Czas przyjrzeć się okolicom dawnej stacji kolejowej Nowe Miasto Południe, zwłaszcza że minęły… Czytaj dalej

Koleją przez Mazury – linia kolejowa nr 353 i nr 38, Czerwonka-Korsze-Giżycko

Czas wrócić do kolejowych tematów, oby bez długich przerw… Pamięta może ktoś Pana Samochodzika? Będąc jeszcze w podstawówce, zostałam totalnie oczarowana opowieściami o Templariuszach i Pojezierzu Mazurskim. W tym czasie zamarzyłam sobie, aby wybrać się kiedyś w… Czytaj dalej

Historia jednego zdjęcia: Cisza przed burzą

Ubiegłoroczny wrzesień. Znużona po kilkugodzinnej podróży pociągiem, wysiadłam w Knyszynie z górą bagaży. Okazało się, że byłam jedyną osobą, która postanowiła tutaj postawić stopę, nie licząc załogi pociągu. Na dodatek czułam na sobie… Czytaj dalej

Narwiański Park Narodowy – Śliwno i Waniewo

Tamtej październikowej niedzieli postanowiliśmy się wybrać nad Narew, do wsi Śliwno (pow. wysokomazowiecki). Celem tej „wyprawy” było przejście się nieco ponad kilometrową kładką, która łączy ww. miejscowość z wsią Waniewo. Na samym początku… Czytaj dalej