Kruszyniany. Z wizytą w tatarskim meczecie

Niekiedy przychodzi ochota, aby wyrwać się na chwilę z czterech ścian, żeby się przejechać, coś zobaczyć, czegoś nowego się dowiedzieć. Nie za daleko, najlepiej trochę poza turystycznym szlakiem, ot, przejażdżka na miłe spędzenie… Czytaj dalej

Bunkry Pojezierza Brodnickiego. Rytebłota i II WŚ

W stosunku do jednego z najlepiej rozreklamowanych pojezierzy w Polsce, czyli Mazurskiego, Pojezierze Brodnickie wydaje się być spokojnym, zacisznym miejscem gdzieś poza głównym nurtem turystycznym. Z dzieciństwa pamiętam niedzielne wypady nad jezioro Partęczyny,… Czytaj dalej

On my way. Nowe Miasto Lubawskie – Działdowo

Wyjazd z domu po świętach, trasa Nowe Miasto Lubawskie – Działdowo. Lekki przymrozek, słoneczny poranek, droga gminna NML – Gwiździny – Boleszyn – Wlewsk, a następnie wojewódzka nr 544.

Kolej na Katalonię I – historia linii Barcelona-Mataró

Zupełnym przypadkiem zawędrowałam na Półwysep Iberyjski tegorocznego lata. Ku mojej uciesze okazało się, że Katalonia jest doskonale skomunikowana i z wielką przyjemnością podróżowałam po jej niewielkim fragmencie pociągami. Morze, skały i pociągi –… Czytaj dalej

Szlakiem Kolei Nadnarwiańskiej – Jamiołki, linia nr 36 Ostrołęka-Łapy

No to pojechałam! Zupełnym przypadkiem miałam okazję znaleźć się w okolicach gminy Sokoły, pow. wysokomazowiecki, województwo podlaskie. Zwiedziłam niewielki fragment linii kolejowej nr 36 łączącej Ostrołękę z Łapami, a konkretnie przystanek Jamiołki w… Czytaj dalej

Zwiniarz a gwara lubawska, jo!

Zwiniarz. Co za dziwna nazwa, mógłby sobie ktoś pomyśleć nie stąd. Wieś niewielka, tu i ówdzie widać ceglaste domy pamiętające pewnie przedwojnie, jest także kościół. W trakcie krótkiego pobytu nie mogłam sobie przypomnieć, dlaczego kiedyś… Czytaj dalej

Mazurska idylla, czyli witamy w Kronowie

Za oknem przedwiośnie, a już za kilka miesięcy – oby – ciepłe lato. Tym razem chciałabym pokazać paręnaście zdjęć z mojego ulubionego kierunku wakacyjnego, czyli Mazur. Właściwie poza kilkoma informacjami na Wikipedii niewiele… Czytaj dalej

Na chwilę w Rynie

Nareszcie Mazury! Ostatni raz w sercu mojego województwa byłam w 2011 roku, w Zełwągach nieopodal Mikołajek. Tego roku na bazę wypadową wybraliśmy malutkie Kronowo nad jeziorem Dejguny, w powiecie giżyckim. Zamiast leżenia plackiem nad wodą wybraliśmy… Czytaj dalej

Neumark Süd. Na tropie: linia kolejowa Nowe Miasto Lubawskie – Zajączkowo Lubawskie II

Dzisiejszy wpis powinien być przestrogą dla wszystkich dokumentujących otoczenie, przede wszystkim te nadgryzione zębem czasu. Nie warto odkładać tego na później… Czas przyjrzeć się okolicom dawnej stacji kolejowej Nowe Miasto Południe, zwłaszcza że minęły… Czytaj dalej